baner biomora 2020 kompr

W Islandii istnieje ośrodek leczenia łuszczycy poprzez kąpiele w ciepłych jeziorach, bogatych w siarkę i krzem. Czy my Polacy możemy również sobie jakoś pomóc?

Krzem i siarka to dwa minerały, które mają dobroczynne właściwości dla naszego organizmu. Działają przeciwzapalnie, regenerująco oraz wpływają na oczyszczanie z metali ciężkich. Zwłaszcza krzem jest w tym ostatnim ważny bowiem wiąże ze sobą szkodliwe aluminium uznawane za jedną z przyczyn zmian łuszczycowych. Ale zarówno krzem jak i siarka będą leczyć chorą skórę. Są to pierwiastki, których brakuje nam na co dzien. Nie mamy ich jakoś specjalnie w diecie ani wokół siebie. Co innego mogą powiedzieć Islandczycy, którzy mają w swoim kraju ciepłe jeziorka, bogate w krzem i siarkę. Istnieją tam ośrodki leczenia łuszczycy poprzez kąpiele w tych wodach. Efekty okazują sie zdumiewające i trwałe. Jak to możliwe, że organizm leczy się z choroby przewlekłej poprzez samo "namaczanie" w minerałach podczas, gdy wszędzie sie mówi, że łuszczycę leczy się od środka a działanie zewnętrzne nic nie daje.

Kadr z filmu Podróże z Zakiem Efronem

 

Otóż jest w tym jedna ważna rzecz. Kiedy mówimy, że leczenie zewnętrzne nic nie daje, mamy na myśli z reguły stosowanie maści sterydowych. Leczenie łuszczycy takimi maściami może nie pomóc, bowiem ma to jedynie efekt tłumiący chorobę. Działa objawowo i na chwilę. Po zaprzestaniu stosowanie maści choroba wraca lub nawet się nasila. Podobnie jest z lekami sterydowymi zażywanymi doustnie. Mają takie same działanie i również działają objawowo. W przypadku maści naturalnych bywa różnie. Jednym łagodzą zmiany , innym nie, ale również nie uzyska sie tym sposobem trwałego wyleczenia. I jest to prawa. Gdzie leży zatem tajemnica kąpieli siarkowo krzemowych?


Trzeba wiedzieć, że organizm ma możliwość wchłaniania różnych substancji poprzez skórę. To, co na nią nałożymy lub w czym sie moczymy, może zatem przejść do "środka". Ilość tego, co się przedostanie jest jednak różna, raz będzie to niewiele a innym razem więcej. Wiele składników zawartych w maściach nie wchłania sie w dużym stopniu. Działają one jedynie na zewnątrz a do środka przechodzi jedynie "szczypta". W przypadku kąpieli sprawa wygląda juz nieco inaczej, bowiem stopień absorpcji jest tu znacznie większy. Jednym z czynników mających na to wpływ temperatura. Jak wiadomo, ciepło rozszerza pory i ułatwia "nasycenie się" minerałami. Do tego sam krzem i siarka są dość łatwo wchłaniane przez skórę. Zatem kąpiel w ciepłych jeziorach Islandii jest skutecznym sposobem na uzupełnienie poziomu tych minerałów. A tu już można mówić, że leczymy chorobę od środka, bowiem, kiedy dostarczymy organizmowi krzemu i siarki to on to wykorzysta do detoksykacji z toksyn oraz likwidacji stanów zapalnych nie tylko w obrębie skóry ale także innych tkanek, np. jelit, stawów czy tkanki łącznej. Pada jednak pytanie, co my Polacy, nie mając takich jezior u siebie, możemy zrobić w tej kwestii? Czy mamy sobie kupić krzem i siarkę w proszku i wsypywać to do wanny?


Otóż niekoniecznie. Pomysł z wanną byłby niezły pod warunkiem dobrej jakości wody z kranu a z tym niestety bywa Roźnie. Możemy sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc. Są jednak doskonałe preparaty do użytku wewnętrznego z siarką i krzemem, które można zastosować w leczeniu łuszczycy. I jak sie okazują, mają one bardzo wysoką skuteczność! W naszym gabinecie bardzo często je polecamy. Dodatkowo można stosować specjalne płyny z krzemem i siarką do nanoszenia na skórę. Najlepiej zrobić to po kąpieli, kiedy ciało jest rozgrzane, choć wiele osób tak nie robi a to i tak działa. Jak wspominaliśmy, krzem i siarka są dość dobrze wchłaniane przez skórę. Najlepiej stosować obie te formy, z więc zarówno preparaty do picia jak i płyny na skórę, bowiem pozwoli to na solidne nasycenie organizmu tymi minerałami. Same płyny zewnętrzne mogą okazać sie niewystarczające a ilość wchłoniętego pierwiastka nie może być porównywalna z tym, co dzieje sie w islandzkich jeziorkach zdrowia.


Na koniec warto sie zastanowić, czy krzem i siarka to stuprocentowe rozwiązanie problemu łuszczycy. Od razu powiemy, że niestety nie ma w życiu tak łatwo, bowiem w leczeniu tej choroby trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników wśród których mogą być alergeny pokarmowe czy zakażenia pasożytami. Bez odrobaczania i eliminacji szkodliwych pokarmów nie pokonamy wówczas łuszczycy. Jednak pod kątem uzupełnienia niedoborów mineralnych to krzem i siarka są koniecznością w tej chorobie. Pozwolą one na szybszą regeneracje i wygaszenie stanów zapalnych.

 

Baner reklamowy testy

Wizyta diagnostyczno-konsultacyjna. Zawiera pakiet trzech badań. Prowadzimy leczenie chorób przewlekłych.

Leczenie alternatywne baner reklamowy

Leczenie alternatywne: choroby układu pokarmowego i oddechowego, alergie pokarmowe i wziewne, pasożyty, borelioza  

Borelioza

Kleszcz na liściu

Ugryzł Cie kleszcz? Podejrzewasz boreliozę? Skuteczna diagnostyka i terapia boreliozy.  Czytaj więcej

Pasożyty

Urządzenie biorezonansowe MV (MORA V) firma BioKat

Nowoczesna i precyzyjna diagnostyka pasożytów. Skuteczne terapie usuwania zakażeń pasożytami.  Czytaj więcej

Alergie

Alergie na pyłki

Testy na alergie pokarmowe i wziewne. Odczulanie alergii metodą biorezonansu. Czytaj więcej 

Treści artykułów służą jedynie celom informacyjnym. Nie zastępują konsultacji z lekarzem, nie mogą służyć samodiagnozie lub samoleczeniu. Jeżeli masz problemy zdrowotne lub jakiekolwiek wątpliwości dotyczące Twojego stanu zdrowia i sposobu leczenia to skonsultuj się z lekarzem. Nie bierzemy na siebie odpowiedzialności za skutki w przypadku, gdyby ktoś będzie chciał wykorzystać informacje do samoleczenia czy samodiagnozy.

Teksty prezentowane na stronie stanowią własność firmy Łukasz Dobrzyński i są utworem w rozumieniu ustawy z dnia 04 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.nr.90,poz.631). Żadna ich część nie może być rozpowszechniana, kopiowana, przetwarzana w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pisemnej zgody Właściciela.