Baner strony z adresem. Z lewej strony uśmiechnięta lekarka a tle para lekarzy. Z boku symbol medycyny naturalnej w postaci kamieni i liścia. Po lewej stronie znak medycyny w postaci węża i łodygi

Dzięki mikroskopowemu badaniu żywej kropli krwi mamy możliwość zobaczenia na własne oczy zobaczyć, jak wygląda nasza krew. Często krwinki czerwone są tak pozlepiane, że przypominają rulony z monetami. Czy jest to groźne, skąd sie to bierze i jak temu zapobiec?

 

Krwinki czerwone przenoszą tlen

Młoda lekarka stoi przed komputerem i analizuje dane. Obok monitora na biurku stoi mikroskop. Tło jasne. Krwinka czerwona kształtem wygląda niczym poduszeczka, na której przenoszona jest cząsteczka tlenu. Ta cząsteczka osadza sie na środku krwinki. Jeśli krwinki zaczynają sie do siebie kleić to proces dotleniania organizmu staje sie utrudniony. Możemy przez to czuć sie zmęczeni, mieć zawroty i bóle głowy, mieć problemy z koncentracją a niekiedy może dochodzić do zaburzeń widzenia i utraty przytomność.

 

 

Czemu krwinki się kleją?

Przyczyn rulonicacji krwinek czerwonych jest kilka a najważniejsze z nich to:

  • zakwaszające odżywianie
  • brak prawidłowego nawodnienia organizmu
  • stres
  • obciążenia falami wysokich i niskich częstotliwości

 

Zacznijmy od odżywiania. Zbyt zakwaszające odżywianie to takie, gdzie nadużywamy cukru, mięs, zbóż, nabiału, kawy, alkoholu a nie jemy odpowiedniej ilości warzyw, owoców i nie pijemy wody. A jak wiadomo, jest to sposób odżywiania sie większości ludzi. Do tego dojdą jeszcze jakieś przekąski typu chipsy czy batony i mamy taki efekt, że już dwudziestolatkowie są zakwaszeni i mają pozlepianą krew.


Jeśli chodzi o nawodnienie organizmu to jak sie okazuje, że nie wystarczy jedynie pic wodę, ponieważ woda wodzie nierówna. Woda z plastikowych butelek nie rozkleja dostatecznie krwinek!!! Widać to w badaniu żywej kropli krwi. Trzeba do takiej wody dodać szczyptę soli himalajskiej, by krew zaczęła sie dobrze rozklejać. Najlepiej sprawdza sie woda z filtra odwróconej osmozy poddana potem jonizacji w specjalnym urządzeniu zwanym jonizatorem. Jest to woda wręcz lecznica, które po kilku minutach rozkleja krwinki, co mamy udowodnione. Urządzenia takie maja jednak wysoka cenę i nie każdy może sobie na nie pozwolić, dlatego warto przynajmniej pamiętać o soli himalajskiej.

 

Stres jest oczywistym czynnikiem, który niszczy nasz organizm ale nie każdy wie o tym, że powoduje sklejanie krwinek. Przebadaliśmy wiele osób, które dbają o prawidłową dietę i nawodnienie ale żyją w przewlekłym stresie z uwagi na pracę i ich krwinki były całe zrulonizowane. Dlatego należy dokonać dodatkowych pomiarów (np. biorezonansem lub z tęczówki oka), czy u podłoża choroby nie leży czynnik emocjonalny.

 

 Mężczyzna w zielonej koszuli podczas terapii biorezonansem. Siedzi pochylony, przed nim na stole urządzenie, on trzyma elektrody w dłoniach a za nim ktoś masuje mu kark specjalną elektrodą rolkową. Widać tylko rękę tej osoby, co masuje.

 

Ostatnią wymieniona przyczyną klejenia sie krwinek jest wpływ fal elektromagnetycznych niskich i wysokich częstotliwości. Są to fale emitowane z urządzeń elektronicznych takich jak laptopy czy telewizory oraz fale wi-fi i telefonów komórkowych. Te drugie fale, wysokich częstotliwości, są znacznie bardziej niebezpieczne, ponieważ przenikają one całe nasze ciało i zaburzają pracę każdej komórki a są one wszechobecne i występują w coraz większym natężeniu. Proszę pomyśleć, ile osób miało telefony komórkowe i wi-fi 15 lat temu a ile jest tego dziś!!! A jak sie okazuje, ma to bardzo negatywny wpływ na nasz organizm!! Z niezależnych badań wynika, że takie fale mogą powodować zlepienie krwinek czerwonych.

 

Jak rozkleić krew?

W przypadku diety i nawodnienia sprawa jest raczej oczywista. W przypadku stresu też jest wiele sposób na jego eliminacje i wyciszenie ukłądu nerwoweg - jedne skuteczniejsze, inne mniej (tu polecamy bardzo skuteczną terapie antystresową). Z kolei w przypadku obciążenia falami elektromagnetycznymi można poczuć sie zagubionym, ponieważ nie wiadomo, co z tym zrobić. Wszak fale elektromagnetyczne są praktycznie wszędzie a nigdzie nie mówi sie, jak niwelować ich wpływ! Jednak istnieją metody przeciwdziałania im i przywrócenia równowagi organizmowi. Jedną z nich jest stosowanie urządzenia emitującego fale Ziemi, które są naturalnymi falami potrzebymi do życia. Takim urządzeniem jest tzw. MIM II czyli Miniaturowy Impulsator Magnetyczny. Jak sie okazuje, fale te są w stanie przywrócić naturalne funkcjonowanie organizmowi i pozytywnie wpłynąć na krew rozklejając erytrocyty. Nie jest to jakaś tarcza przed promieniowaniem, bo nie mam takiej możliwości, ale jest to rzecz, która na bieżąco regeneruje i wzmacnia organizm, nawet jak jest on poddawany wpływowi negatywnych fal.

 Urządzonko do terapii polami magnetycznymi o nazwie MIM. Wygląda jak białe pudełęczko z kilkoma guziczkami. Za nim widać opakowanie do urządzonka. Z boku leży pasek do przypięcia.

 

Jakie są efekty?

Przeprowadziliśmy własne doświadczenia w tej kwestii i ochotnicy nosili przy sobie MIMa przez 24 godziny na dobę przez okres 1 miesiąca, nie stosując żadnych innych metod terapeutycznych, nie zmieniając diety czy trybu życia. Początkowy obraz ich krwi, przed założeniem urządzonka, wykazywał silne pozlepianie krwinek czerwonych. Po miesiącu noszenia MIMa, w badaniu kontrolnym, u wszystkich osób krwinki całkowicie sie rozkleiły! Nawet u osoby palącej papierosy, co było wielkim zaskoczeniem, bowiem palenie papierosów jest czynnikiem silnie wpływającym na sklejenie sie krwinek! Poniżej przedstawiamy zdjęcia kropli krwi właśnie tej osoby palącej papierosy

 

Zdjęcie 1

Zrobione na pierwszym spotkaniu, widać silne zrulonizowanie krwinek czerwonych

 

Obraz spod mikroskopu, widać krwinki czerwone połączone w rulony jak makarony.

 

 

Zdjecie 2


Po miesiącu stosowania MIMa. Krew jest całkowicie rozklejona. Jest to prawidłowy obraz krwi. MIM był noszony 24 godziny na dobę w okolicy nerek (przypięty specjalna opaską dołączoną przed producenta).

 

 Obraz spod mikroskopu. Widać wolno pływające krwinki czerwone. Są okrągłe.

 


Widząc taki efekt można przekornie stwierdzić, że nie trzeba stosować żadnej diety, nawadniać organizmu czy rzucać palenia! Wiadomo jednak, że jest to bardzo ważne! Ale zastosowanie MIMa, który niweluje szkodliwe obciążenia elektromagnetyczne, okazuje sie być koniecznością!

 

Reklama trzech testów

Promocja ważna do 31 grudnia 2018r.  Pakiet trzech testów w cenie 170zł zamiast 250zł (liczy się termin zgłoszenia)

Borelioza

Kleszcz na liściu

Ugryzł Cie kleszcz? Podejrzewasz boreliozę? Skuteczna diagnostyka i terapia boreliozy.  Czytaj więcej

Pasożyty

Urządzenie biorezonansowe MV (MORA V) firma BioKat

Nowoczesna i precyzyjna diagnostyka pasożytów. Skuteczne terapie usuwania zakażeń pasożytami.  Czytaj więcej

Polecane książki

Jerzy Zięba na wykładzie organizowanym przez fundację Polska dla Polaków

Polecamy książki, które warto przeczytać: Jerzy Zięba "Ukryte terapie" Czytaj więcej

Treści artykułów służą jedynie celom informacyjnym. Nie zastępują konsultacji z lekarzem, nie mogą służyć samodiagnozie lub samoleczeniu. Jeżeli masz problemy zdrowotne lub jakiekolwiek wątpliwości dotyczące Twojego stanu zdrowia i sposobu leczenia to skonsultuj się z lekarzem. Nie bierzemy na siebie odpowiedzialności za skutki w przypadku, gdyby ktoś będzie chciał wykorzystać informacje do samoleczenia czy samodiagnozy.

Teksty prezentowane na stronie stanowią własność firmy Łukasz Dobrzyński i są utworem w rozumieniu ustawy z dnia 04 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.nr.90,poz.631). Żadna ich część nie może być rozpowszechniana, kopiowana, przetwarzana w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pisemnej zgody Właściciela.