baner biomora 2020 kompr

Coraz częściej pojawią się informacja o tak zwanych zespole nieszczelnego jelita, czy przesiąkliwym jelicie. Jedyni mówią, że to wymysł, inni że to realny problem wynikający z warunków współczesnego zycia. Jak to jest w rzeczywiści? Czy istnieje, za co odpowiada, co jest jego przyczyną i jak go leczyć?

Zespół nieszczelnego jelita to sytuacja, kiedy zawartość jelit zaczyna „przesiąkać” na zewnątrz. Może nam się to kojarzyć z dziurami czy niebezpieczną perforacją ale nie ma to z tym nic wspólnego. Faktem jest, że w jelicie pojawiają się „dziury” ale są to mikroskopijne nieszczelności, które jednak mogą wyrządzić wiele szkód. O ile perforacja jest zagrożeniem życia i wiąże się z ostrą infekcją o tyle tu mamy sytuacje przewlekłą, gdzie organizm funkcjonuje w miarę stablilnie nie zmierzając w kierunku śmierci. Ale w miarę rozwoju problemu pojawiają się różne dolegliwości, mogące bardzo utrudnić życie. Zacznijmy jednak od tego, co dokładnie dzieje się w tych jelitach i dlaczego dochodzi do owych nieszczelności.

 

 

Jelita anatomia

 

Mechanizm powstania nieszczelnych jelit

Nasze jelita zbudowane są jakby z cegiełek (komórek), na których rosną swoiste włoski. Te włoski to powszechnie znane kosmki jelitowe służące do wyłapywania substancji odżywczych. Z biologii wiemy, że kosmki wchłaniaj aa dobre rzeczy a złych nie ruszają. Można by nawet powiedzieć, że nie pozwalają tym złym rzeczą przedostać się przez jelit. Są wiec swoistymi strażnikami broniącymi linii jelit. Ważne jest tez to, że kiedy dana substancja zostaje wciągnięta przez kosmki to przechodzi nimi niczym rurką przez ścianę jelit i ta rurką wędruje dalej. Czyli nie jest wyrzucana od razu po przejściu przez ścianę jelit. Czemu? Ponieważ nasze jelita są otoczone limfą, która nie jest przystosowana do obierania substancji odżywczych. Transportowane są one do miejsc, które rozprowadzają je dalej przez krew po całym organizmie.


Jeśli jednak kosmki jelitowe ulęgną zniszczeniu wtedy zaczyna się duży problem. Nie mówimy tu o zaniku kosmków, co ma miejsce w znanej chorobie zwanej celiakią, ale o ich porażeniu czy obklejeniu. A to dzieje się bardzo często, z czego nawet nie zdajemy sobie sprawy. Przyczyną jest nic innego jak chemizacja życia, stosowanie leków w tym antybiotyków a także (lub przede wszystkim) spożywanie codziennie pożywienia nafaszerowanego chemią, pełnego pestycydów, oprysków i modyfikacji. Najgorszy wśród nich jest glifosat, składnik „randapu”, którym opryskuje się wszystkie zboża, z którym mamy chleb. Co więcej, opryskuje się nim wiele warzyw, by nie zgniły, nie myśląc jakie ma to konsekwencje zdrowotne. A ma – i to duże. Glifosat zaburza prace naszych kosmków jelitowych i niszczy nasza florę jelitową. I co się dalej dzieje? Wiemy, że kosmki wsysają substancje odżywcze potrzebne nam do funkcjonowania. I co się dzieje, kiedy one przestają sprawnie to robić? Organizm musi się ratować, by przeżyć. Musi inaczej dostarczyć pożywienia sobie. Co robi? Wytwarza substancję zwaną zonuliną, która sprawia, że cegiełki z jakich zbudowane są nasze jelita, odsuwają się nieco od siebie! Powstają wiec swoiste szparki, niczym wrota w wielkim murze chińskim, którymi przedostaje sie pokarm poza ścianki jelit. Ale jest w tym wszystkim jeden szkopuł. Nie ma tam strażnika, który blokowałby przechodzenie tych złych rzeczy! A jak wiemy, w jelicie jest wiele „śmieci” które nigdy nie powinny opuścić tego miejsca. Są to niedotrawione resztki pokarmowe i patogeny takie jak bakterie. I to wszystko przechodzi poza ścianki naszego jelita do wnętrza naszego organizmu. I teraz – gdzie to dokładnie przechodzi? Bo o ile przy pracy kosmków mięliśmy swoiste rurki odprowadzające pokarm w odpowiednie miejsce o tyle teraz wszystko ląduje w limfie otaczającej jelita! A limfa nie jest przystosowana do rozprowadzania substancji odżywczych. Ona jest odpowiedzialna za obronę! Niemniej jednak pomaga organizmowi uporać się z problemem i mobilizuje swoje wojsko do zarządzania. Idzie więc w ruch cała plejada krwinek odpornościowych, z których część przenosi substancje odżywcze a część walczy z tym, co nie powinno się przedostać przez jelita.


Jak widać, organizm jest mądry i umie sobie Radzic w sytuacji kryzysowej. Ale taki kryzys nie może trwać długo, bo dojdzie do przeciążenia systemu immunologicznego i zostanie zaburzona cała gospodarka wchłaniania substancji odżywczych. I jak się okazuje - do tego właśnie dochodzi! Bo jemy ciągle tak samo (bo prawdę mówiąc, nie ma co jeść innego jak nie te chemiczne rzeczy; mniej lub bardziej chemiczne) i stale mamy nieszczelne jelita. I z tego zaczyna robić się duży problem. Jaki?

 

Nieszczelne jelita. Dolegliwości

Na skutek nieszczelności jelit rozwijają się alergie pokarmowego. Niedotrawiony dobrze pokarm jest traktowany przez organizm jako cos obcego, jako wróć, i kodujemy sobie, że przy kontakcie z danym elementem mamy uruchomić reakcje obronne. I nawet jak zjemy potem ten sam produkt, i zostanie on dobrze przetrawiony to informacja, że jest on wrogiem pozostanie i będziemy na niego źle reagować. Może tak dojść do alergii na wszystko co jemy!!!!! Często się to obserwuje, jak ludzie odstawiają swoja dietę, przechodzą na nowe jedzenie i jest przez jakiś czas dobrze za potem zaczynają się źle czuć przy tej nowej diecie. To jest właśnie wynik nieszczelnego jelita. I nie maja już do czego wracać, bo każde jedzenie będzie im szkodzić. Ale alergie to nie wszystko. Mamy bowiem tu atak bakterii, które wydostają się z jelit. Bakterie to może nie doprowadzają do sepsy i zagrożenia życia ale wywołują różne stany zapalne. Do tego bakterie mają swoje wydzieliny, które są dla nas toksyczne. O ile w jelitach jest to neutralizowane o tyle w innych miejscach w tym we krwi, już nie. Na skutek wytworzonych alergii pokarmowych i ataku bakterii jelitowych pojawiają się takie problemy jak na przykład:

  • bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia
  • zapalenie stawów, bóle stawów
  • zmiany skórne, łuszczyca, świąd ciała, sucha skóra
  • katary
  • bóle głowy, migreny
  • zaburzona odporność, częste przeziębianie się
  • przewlekłe zmęczenie
  • choroby autoimmunologiczne w tym Hashimoto
  • problemy z tarczycą
  • nadwaga, niedowaga
  • zaburzenie wchłaniania
  • bezsenność
  • zaburzenia pamięci i koncentracji
  • nasilenie reakcji na czynniki stresowe, zwiększona drażliwość, zaburzenia nastroju


Może być ich jednak o wiele więcej, z czego nawet nie zdajemy sobie sprawy. Często mamy w gabinecie przypadki osób z bardzo dziwnymi objawami, których nie widział żaden lekarz i stwierdzając nieszczelne jelita zaczynamy leczyć jelita nie mając pewności czy ma to związek ze zgłaszanymi problemami i okazuje się, że w większości okazuje się to słuszne i chory zdrowieje!


Jak zbadać i leczyć zespół nieszczelnego jelita?

Istnieje kilka badań, aby stwierdzić, czy mamy do czynienia z zespołem nieszczelnego jelita. Przede wszystkim możemy zbadać poziom zonuliny, substancji rozszczelniajacej jelita. Można ją zbadać zarówno z krwi jak i z kału. Warto zrobić i to i to, bowiem nie raz mieliśmy przypadki, że w kale zonulina była w normie a we krwi był nadmiar. Nie zawsze jednak zonulina jest podniesiona w trakcje badania. Być może nie jest ona podniesiona permanentnie tylko wzrasta co jakiś czas i trzeba trafić w dany moment. Drugim „badaniem” czy raczej domowym sposobem jest wypicie soku z buraka i ocena moczu do dwóch godzin po wypiciu. Jeśli mocz podbarwi się na czerwono, może to oznaczać, że mamy nieszczelne jelita. Metoda ta jest jednak wątpliwa i wiele osób poddają ją krytyce tłumacząc że chodzi tu raczej o metabolizm barwnika i sprawność wątroby niżeli o „dziury” w jelicie. Najbardziej pewnym badaniem, które stosujemy w naszym gabinecie, jest obserwacja świeżo pobranej krwi pod mikroskopem. Widać tam bowiem zmiany wskazujące na bakterie jelitowe. Dosłownie widać, jak we krwi wszystko żyje i się rusza! Tego nie powinno być a jeśli jest to najbardziej prawdopodobną przyczyna są właśnie nieszczelne jelita. Bakterie trafiając do limfy szybko przechodzą do krwioobiegu unikając układowi odpornościowemu i dzięki temu możemy zobaczyć je pod mikroskopem. Potwierdzeniem tej tezy jest zastosowane na tej podstawie leczenie uszczelniające jelita i ponowna ocena krwi wykazująca brak tych bakterii. Do tego dana osoba zauważa znaczną poprawę samopoczucia lub nawet ustąpienie zgłaszanych dolegliwości. Nie ma lepszego potwierdzenia. Warto dodać jeszcze, że klasyczne badania w laboratorium nie wykażą tego, ponieważ bakterie żyją we krwi tylko przez jakiś czas od momentu pobrania. Potem umierają i nie można już tego ocenić.


Jak leczyć jelita? Przede wszystkim należy ograniczyć pokarmy najbardziej szkodliwe zawierające chemię spożywczą i glifosat. Następnie należy sprawdzić w testach, do jakich szkód doszło i na co organizm nabył alergii. Te pokarmy też trzeba będzie ograniczyć lub wykluczyć a w przypadku alergii na wszystko stosuje się dietę rotacyjną złożoną z najmniej alergizujących rzeczy. Kolejnym działaniem terapeutycznym jest wprowadzenie preparatów gojących jelita. Jest ich kilka na rynku i trzeba je dobrać do danej osoby. I nie chodzi o probiotyki. Powszechnie mówi się, ze najlepiej pomagają tu właśnie one, bo bakterie w nich zawarte regenerują jelita. Nie zawsze tak jest. Okazuje się, ze wiele osób źle reaguje na probiotyki. A poza tym bakterie odpowiedzialne za wzmocnienie błony śluzowej jelit, wydzielające kwas masłowy (czynnik regenerujący), nie znajdują się w probiotykach sprzedawanych w aptece… Są to bakterie, których nie da się dostarczyć drogą suplementacji. Trzeba wprowadzić prebiotyk, czyli odżywkę, pobudzający wzrost tych bakterii w jelicie. Można też zastosować preparat z kwasem masłowym (maslanem sodu), ale jak się okazuje, nie wszyscy również na to dobrze reagują (choć jest to lepszy pomysł; jest to też często stosowana metoda u zwierząt, które na skutek częstych antybiotykoterapii chorują z powodu nieszczelnego jelita – wtedy właśnie podaje się im maślan sodu).


Podsumowanie

Problem nieszczelnych jelit jest realny i jest wynikiem naszego „nowego świata”. Być może kiedyś nasze jelita dostosują się do zatruwania ale póki co tak nie jest i musimy wałczyć o nasze zdrowie odrzucając nowoczesność i wybierając produkty mniej przetworzone i mniej pryskane pestycydami. A jeśli już doszło do rozwinięcia dolegliwości to pamiętajmy, że istnieją możliwości wyleczenia tego i regeneracji jelit. Jeśli ktoś potrzebuje w tym pomocy to zapraszamy do naszego gabinetu. Prowadzimy zarówno diagnostykę jak i terapie nieszczelnych jelit.

Baner reklamowy testy

Wizyta diagnostyczno-konsultacyjna. Zawiera pakiet trzech badań. Prowadzimy leczenie chorób przewlekłych.

Leczenie alternatywne baner reklamowy

Leczenie alternatywne: choroby układu pokarmowego i oddechowego, alergie pokarmowe i wziewne, pasożyty, borelioza  

Borelioza

Kleszcz na liściu

Ugryzł Cie kleszcz? Podejrzewasz boreliozę? Skuteczna diagnostyka i terapia boreliozy.  Czytaj więcej

Pasożyty

Urządzenie biorezonansowe MV (MORA V) firma BioKat

Nowoczesna i precyzyjna diagnostyka pasożytów. Skuteczne terapie usuwania zakażeń pasożytami.  Czytaj więcej

Alergie

Alergie na pyłki

Testy na alergie pokarmowe i wziewne. Odczulanie alergii metodą biorezonansu. Czytaj więcej 

Treści artykułów służą jedynie celom informacyjnym. Nie zastępują konsultacji z lekarzem, nie mogą służyć samodiagnozie lub samoleczeniu. Jeżeli masz problemy zdrowotne lub jakiekolwiek wątpliwości dotyczące Twojego stanu zdrowia i sposobu leczenia to skonsultuj się z lekarzem. Nie bierzemy na siebie odpowiedzialności za skutki w przypadku, gdyby ktoś będzie chciał wykorzystać informacje do samoleczenia czy samodiagnozy.

Teksty prezentowane na stronie stanowią własność firmy Łukasz Dobrzyński i są utworem w rozumieniu ustawy z dnia 04 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.nr.90,poz.631). Żadna ich część nie może być rozpowszechniana, kopiowana, przetwarzana w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pisemnej zgody Właściciela.